Cześć! Nastały zimne zimowe wieczory, większość z nas spędza je pod kocykiem z kubkiem gorącej rozgrzewającej herbaty. A dlaczego nie urozmaicić sobie tego? Oto dla Was przygotowałam post z moimi ulubionymi zapachami wosków Yankee Candle. Preferuję zapachy kwiatowe, dzięki którym mogę przenieść się w moje ulubione pory roku, czyli wiosnę i lato.
Yankee Candle ma do zaproponowania nam ogromną, różnorodną gamę zapachów. Od świeżej bawełny do świątecznych mieszanek. Woski Yankee Candle są bardzo intensywne, nie wiele potrzeba by zaczęło pachnieć w całym pokoju. Woski to moje must have w domu, no i oczywiście kominek. Woski Yankee to nie tylko super uzupełnienie wieczoru, ale również dobry element wystroju.
Dla mnie zdecydowanie wygrywają dwa zapachy, nowość zimy 2016/17 'All is bright' i Verbena.
All is bright
Ten biały wosk to połączenie jak pisze producent "mieszanki skrzących nut cytrusowych utkanych na ciepłej piżmowej nucie.Nie trudno się z nimi nie zgodzić. Relaksujące aromaty uwalniają się wraz z topieniem wosku. Ten zapach jest moim odkryciem roku 2016.
Verbena
Ten słodki kwiatowy zapach znajdzie na pewno wielu zwolenników. Doskonały przy kąpieli albo relaksującym wypoczynku z książką i gorącą herbatą. Wosk o zapachu kwitnących kwiatów, z nutą cytrusów i kremowej wanilii, rzeczywiście tak pachnie.
Woski Yankee Candle to zdecydowanie najlepsze woski jakie do tej pory testowałam, a wszystko to zasługa naturalnych ekstraktów, które rzeczywiście są bardzo intensywne. Polecam każdemu miłośnikowi wszelakich świeczek zapachowych.
Yankee Candle
Lakiery z Wibo i Golden Rose należą do moich ulubionych. Znakomita konsystencja, duża trwałość produktu i dobrego kształtu szczoteczka sprawiły, że używam ich prawie non stop. Lakiery z Wibo są dostępne w każdym Rossmannie to plus w ich stronę, za to Golden Rose trzeba troszkę pochodzić. Zaletą dla Golden Rose jest to, że wypuścili nową linię lakierów o małej pojemności. To doskonała opcja dla tych, którzy lubią zmiany, a szkoda im wyrzucić lakier tradycyjnej wielkości.
Lakiery Golden Rose dostępne są w wielu seriach, w każdym można znaleźć bardzo naturalne odcienie. Na moich paznokciach lepiej utrzymują się lakiery z serii 'Color Expert' nie potrzebuje dodatkowego utwardzania, trzymają się prawie dwa tygodnie. Lakiery 'Rich Color' może i mają bardzo ładne kolory, ale są zbyt wodniste i szybko ''się psują''. Wszystkie mają jednakowe pędzelki, doskonale się nimi maluje. Bardzo zaskoczyła mnie mała wersja 'Ice color' lakiery trwałe, rozwarstwiają się szybko i wyglądają niemal na żelowe.



Lakiery Wibo, to jedne z lepszych tańszych które można znaleźć w Rossmannie. Duża gama kolorów pozwala nam na znalezienie dla siebie najbardziej odpowiedniego. Cienki pędzelek pozwala nam na perfekcyjne wymalowanie paznokcia nawet tuż przy skórkach. Bardzo dobra konsystencja, i trwałość kuszą mnie by używać produktów tej firmy. 'Extreme nails' kolor czarny to jeden z najlepszych lakierów jakie mam i jakich używam. 'Incredible Gel base' nie ukrywam mogłaby zostać ulepszona o szybsze wysychanie.
Znacie? Dajcie znać.
Do następnego !
Get your nails look pretty, czyli lakiery Golden Rose i Wibo
Święta, święta i po świętach, jak to co roku. Boże Narodzenie ma coś w sobie, wystrój domów, ogrodów. No i ja nie mogłam się oprzeć by ozdobić swój dom, lampki, świeczki. O to kilka zdjęć, może ktoś zaczerpnie inspiracji :).
Świeczka czy kominek ze świątecznym zapachem, może to być wosk lub olejek, wprowadza świąteczną atmosferę.
Plakaty wydrukowane samodzielnie włożone do ramki na zdjęcia, to oryginalny i uniwersalny pomysl, bo przecież czy to Boże Narodzenie czy plakaty motywujące zawsze pasują do wnętrza. Bo przecież, kiedy się znudzi, zawsze można wymienić :).
Pudełeczka na biżuterie lub bibeloty to nie tylko dobre wykończenie, ale doskonały prezent pod choinkę
Pomarańcze i kokardy to najbardziej klasyczne i stylowe dekoracje choinkowe. Koszt naprawdę nie wielki, a efekt jak zwykle zaskakujący. Stanowią znakomite wykończenie na każdym świątecznym drzewku.
Dekoracje świąteczne
Witajcie w kolejnej notce. :D Dzisiaj będzie o moich typach lipca :D Mój makijaż nie jest skąplikowany, nie mam potrzeby nakładania wielkiej ilości ponieważ lubie naturalny makijaż. Podkład, kolektor, puder, tusz do rzęs i cienie :D
1. Kolektor Camuflage od Catrice Cosmetics. Bardzo dobrze zakrywa czerwone krostki, strupki i przebarwienia po trądziku. Odcien no. 02 jest idealny do mojego odcienia karnacji. Wystarczy lekko przypudrować. Często idąc do szkoly nie chce mi się malować wiec nakładam tylko sam kolektor i maluje rzęsy :D
2.Mascara Avon Luxe. Mam naturalnie długie rzęsy i po pomalowaniu są naturalnie pogrubione, jeszcze dłuższe i efektem przypominają zabieg 1:1.
3. Podkład Affinimat od Maybelline. Idealny na lato, lekki można powiedzieć wodnisty. Matuje, twarz się nie świeci. Bardzo wydajny. Nie pozostawia efektu "maski". Polecam wybierać ton jaśniejszy od wybieranego na nadgarstku. Najlepiej testować na szyi, wtedy kolor będzie najbardziej zbliżony do naturalnego koloru skóry.
4. Cienie do oczu od Revolution. Bardzo fajna matowa, pełna wyboru paletka. Dobry pigment sprawia,że nie trzeba nakładać dużej ilości cieni.
Znacie, używacie? Piszcie w komentarzach.
Do następnego!
Makijażowi ulubieńcy miesiąca
Witajcie w pierwszej notce na Zakręconej głowie :D
Dzisiaj pierwszy post z serii "Przegląd łazienki". Na tapecie maseczki
Zacznijmy od tego, że mam cerę mieszana trądzikową. Bardzo lubię maseczki ponieważ oczyszczają pory, zmniejszają produkcje sebum.
Jak dla mnie, najlepsza maseczką jest Nuno-technologia przeciw pryszczom maska z zieloną glinką z firmy Ziaja. Skóra jest delikatna, cera rozpromieniona, dobrze ściąga i zmniejsza pory. A najważniejszym efektem jest redukcja świecenia się skóry. Cena ok.8 zl
Kolejnym "must have " są maseczki Avon Clearskin. Biała maseczka przeciw wągrom z 0,5% kwasem salicylowym . Dogłębnie oczyszcza pory i skórę. Oraz czarna Clearskin maseczka oczyszczająca pory z glinkami mineralnymi. To chyba najsilniej ściągająca maseczka jaką do tej pory miałam. Cena ok.10 zł
Maseczka pochłaniająca nadmiar sebum to Avon Planetspa głęboko oczyszczająca błotna z minerałami z Morza martwego. Po zmyciu maski cera miękka i gładka w dotyku. Cena ok.10 zł
Moim nowym odkryciem jest maska Peel off Rival de Loop z Rossmanna. Maseczka złuszczająca martwy naskórek. Po zachnięciu łatwo się ściąga, skóra oczyszczona, ale wymaga nawilżenia.
Cena ok. 2 zł
Używacie, znacie? Piszcie w komentarzach !
Do następnego!
Przegląd łazienki #1